niedziela, 12 stycznia 2014

Szalik „Warkocz Roszpunki” :)



Witam Was serdecznie i dziękuję, że do mnie zaglądacie :) Wasze wizyty oraz pozostawiane komentarze, zawsze dodają mi chęci do dalszego działania. Dzisiaj chcę Wam przedstawić historię szalika, który wydziergałam jeszcze w grudniu… jednak gips uniemożliwił mi jego wykończenie, a tym samym zrobienie zdjęć. Powoli jednak nadrabiam zaległości...


Do wzoru szalika - TUTAJ - dodałam motyw środkowy :)


Dzierganie było dość monotonne… zamykaniu i nabieraniu oczek nie było końca  :) Jednak efekt końcowy, który pokażę w następnym poście, prezentuje się dość ciekawie… chociaż pozostaje oczywiście kwestią gustu :)


Tak, w obrazowym skrócie, powstawał szalik, na który zużyłam prawie kilogram włóczki: 













OPISOWY SCHEMAT SZALIKA:

*nabrałam 86 oczek na druty nr 5

*1 rząd = 8 o. prawych, 20 o. lewych, 8 o. prawych, 14 o. lewych, 8o. prawych, 20 o. lewych, 8 o. prawych

*2 rząd = wszystkie oczka na prawo

*3 rząd = jak 1 rząd

*4 rząd = jak 2 rząd

*5 rząd = jak 1 rząd

*6 rząd = jak 2 rząd

*7 rząd = jak 1 rząd

*8 rząd = jak 2 rząd

*9 rząd = 8 o. prawych,  zamknęłam 20 o. lewych, 8 o. prawych, zamknęłam 14 o. lewych, 8 o. prawych, zamknęłam 20 o. lewych, 8 o. prawych

*10 rząd = 8 o. prawych, nabrałam 20 o., 8 o. prawych, nabrałam 14 o., 8 o. prawych, nabrałam 20 o., 8 o. prawych


*Następnie powtarzałam te 10 rzędów jeszcze 6 razy

*Od 71 rzędu przerabiałam szalik według powyższego schematu – jedynie w miejscu 14 oczek środkowych zaczęłam robić ten warkocz:





* Dalej przerabiałam cały czas według schematu, aż do ukończenia 18 powtórzeń motywu warkocza

*Następnie wróciłam do powtarzania 7 razy 10-sięciu pierwszych rzędów (opisanych na początku) i zamknęłam wszystkie 86 oczek


*WYKOŃCZENIE - na obydwu końcach wrabianego warkocza nabrałam 14 oczek, z których zrobiłam pasek, przerabiając *1 rząd na prawo i 1 rząd na lewo*, tak, aby na prawej stronie robótki znajdowały się oczka prawe. Uzyskany pasek przyszyłam po lewej stronie robótki (pod spodem 7-iu pasków lewych oczek). Na koniec zaplotłam po jednej stronie szalika warkocz z powstałych pasków, doszyłam drewniane koraliki, 2 guziki oraz dorobiłam warkocze i frędzle.


OBRAZOWY SCHEMAT SZALIKA:
(schemat narysowany został nietypowo, gdyż ukazuje jakie oczka robić w każdym rzędzie, a nie jak prezentuje się prawa strona udziergu)






O szaliku możecie przeczytać również na Forum gazety.pl - TUTAJ




Inne sposoby wykorzystania samego warkocza: TUTAJ oraz TUTAJ
Ja wykorzystałam go również przy dzierganiu CZAPKI i OPASKI


Więcej w następnym poście…



piątek, 10 stycznia 2014

Obiecane...

... i pokazane :) Tak prezentują się moje pierwsze markery. Zrobiłam parę większych na grube druty.



Miałam spore trudności ze znalezieniem ogniwek łączących, stąd zmuszona byłam poczekać parę dni na ich dostarczenie. Okazało się jednak, iż ogniwka nie są najlepszej jakości :( W najbliższym czasie będę starała się wymienić je na trwalsze i ładniejsze. Tymczasem założyłam te, które posiadam.




Zdaję sobie sprawę, że nie jest to „mistrzostwo świata”… Jednak mam satysfakcję z własnej produkcji :)  Z czasem postaram się o ładniejsze koraliki oraz inne dodatki i na pewno powstanie dużo więcej, cieszących bardziej oko, markerów.

KRÓTKO O MARKERACH:

Markery, czyli znaczniki, służą do: oznaczania szwów, rzędów, zaznaczania dodawania i ujmowania oczek, początku i końca schematu wzoru, itp. Są łatwe w użyciu, przemieszczają się na drucie razem z robótką - gdy dotrze się do miejsca, w którym jest marker, wówczas przekłada się go z lewego drutu na prawy. 


Najlepiej zaopatrzyć się w większą ilość markerów. Większa ilość markerów przydaje się zwłaszcza przy robieniu chust, aczkolwiek nie tylko.

Istnieją dwa rodzaje markerów, nie wiem jak fachowo się je nazywa, ja nazywam je "otwarte" i "zamknięte". Pokazane przeze mnie markery należą do "zamkniętych". 

Marker "zamknięty" (opisany powyżej), to taki, którego nie można "odpiąć" - nie pozostaje on w zrobionym rzędzie, lecz przenosi się go wraz z przerabianymi oczkami - sygnalizuje on miejsce, gdzie następuje jakaś zmiana, np. koniec/początek schematu z wzorem.
Zaś marker "otwarty" jest doskonały do zaznaczania w zrobionej dzianinie np. środka w przypadku szala. Pozostaje dokładnie tam, gdzie się go zawiesi - w każdej chwili można go "odpiąć". Markety "otwarte" można z powodzeniem stosować także jako "zamknięte" :)


TUTAJ pokazane zostało praktyczne zastosowanie markerów "zamkniętych"

TUTAJ znajduje się przykład markerów "otwartych"

 



czwartek, 9 stycznia 2014

Czapka Odessa...


W dalszym ciągu, w wolnych chwilach, wykańczam grudniowe udziergi :) 
Przeglądając blogowe czapki, trafiłam u Gosi na czapkę „Odessa”.

Wzór – TUTAJ


Postanowiłam ją wydziergać na 40 cm żyłkach nr 5 z naturalnej wełny, która nawet nie podgryza :)


Ponieważ osobiście źle czuję się i wyglądam w czakach ściśle przylegających do głowy, postanowiłam na początku czapki dodać od siebie inny wzorek, pominęłam także dodanie koralików. W ten sposób powstała taka oto, trochę inna czapeczka:




W trakcie robienia okazało się, że czapka ta, robiona na 110 oczek na drutach nr 5 wychodzi zbyt szeroka. Moim zdaniem 90 oczek (ewentualnie 100 oczek) to wystarczająca ilość na ten rozmiar drutów.





Wzór ten, oczywiście z koralikami ;), spodobał się bardzo moim znajomym, stąd niebawem na pewno zamieszczę dokładnie odwzorowane wersje czapeczek...




poniedziałek, 6 stycznia 2014

Tunika / Kamizelka Z Kominem...


W tamtym roku zaczęłam robić dwa takie komplety. Jeden wykończyłam od razu, drugi dopiero teraz, tzn. pozostało mi tylko wydzierganie komina wzorem „maliny”


Na początku planowałam wykończyć kamizelkę pod szyją także futerkiem, jednak została go niewystarczająca ilość, stąd dorobiłam golf, zgodnie ze zaleceniami nowej posiadaczki owego kompletu. 




Druty nr 4
Obwód komina = 136 cm, szerokość = 25 cm
Długość kamizelki = 75 cm, szerokość 52 cm. Schematu nie posiadam, ponieważ zaczęłam ją robić jeszcze wówczas, gdy nie miałam zielonego pojęcia o tym, iż będę prowadziła blog... Nazwy i składu włóczki również już nie pamiętam :(



W poprzednim poście Alicja pytała mnie o namiar na pompony futrzane. Miałam zamiar zamieścić post, pokazujący jak je wykonać. Jednak przeglądając w dniu dzisiejszym posty blogowiczek, natrafiłam na post zdzid, która pokazuje, jak można wykonać pompon futrzany tanim kosztem. Osobiście pompony robię w podobny sposób, jednak dla ich pełniejszej objętości w środek władam miękką, okrągłą gąbkę, którą można samemu ładnie wyciąć.


sobota, 4 stycznia 2014

Nareszcie Wróciłam :)


Święta, święta... i po świętach :) Ufam, iż upłynęły Wam w cudownej, miłej atmosferze rodzinnej. Swoją drogą niezwykłą wiosnę mamy tej zimy :) W pierwszy dzień świąt wybrałam się na spacer po naszym parku. Już w drodze do niego towarzyszył mi niesamowity "świergot wiosennych ptaków", a na miejscu oczekiwały na mnie rozwijające się pąki niektórych krzewów oraz drzew. Cóż, pogoda płata nam figle... Nie zdziwię się jak na Wielkanoc będę lepiła bałwana, jak to miało miejsce w tamtym roku :)

Parę dni temu gips został zdjęty z mojej ręki i znowu mogę dziergać :) Jednak w międzyczasie mam do nadrobienia sporo zaległości "domowych". W grudniu, jeszcze przed "udekorowaniem" mojej ręki gipsem, wydziergałam parę nowych robótek i wykończyłam starsze, które będę stopniowo zamieszczała...

Na początek zamieszczam tę oto czapeczkę:




  


Trudno jest mi zapisywać na bieżąco schemat, gdyż muszę się wówczas co jakiś czas odrywać od dziergania, za czym nie przepadam... Jednak obiecuję poprawę i postaram się zapisywać schematy własnych pomysłów :)








Mogę napisać tylko, że czapeczki robiłam na drutach nr 2,5 z włóczki Zorza (25% wełna, 75% akryl). Ściągacz zrobiłam z 90 oczek. Pozostały schemat wzoru jest bardzo prosty:

* 10 rzędów = 5 oczek prawych, 1 narzut, 2 oczka razem na lewo
* 10 rzędów = 5 oczek prawych, 2 oczka razem na prawo, 1 narzut

Schemat ten powtarzałam, aż do uzyskania interesującej mnie długości, a następnie przy końcu robótki zaczęłam umiejętnie spuszczać oczka, przerabiając co jakiś czas 2 oczka prawe razem. W ten sposób zmniejszała się stopniowo ilość oczek prawych z 5 oczek do 1 oczka. Po zebraniu i ściągnięciu pozostałych oczek końcowych, naszyłam pompon, który wypełniam zazwyczaj miękką, okrągłą gąbką, oraz pozostałe dodatki...






W dniu dzisiejszym szyleczko zainspirowała mnie do wykonania własnych markerów. Mam już prawie wszystkie elementy potrzebne do ich wykonania - brakuje mi tylko kółek łącznikowych, których nie mogłam na razie nigdzie znaleźć. Myślę, że niebawem będę mogła pochwalić się swoimi nowymi markerami :)



Obserwatorzy