sobota, 26 marca 2016

Radosnego Alleluja!

Wiem, wiem... znowu dawno mnie tutaj nie było :(
Nie zniknęłam celowo, ani też mój brak aktywności nie wypływa ze zniechęcenia.
Moja lewa ręka niestety nadal jest mało sprawna i trwa jeszcze rehabilitacja. Ile potrwa? Tego niestety nie jestem w stanie przewidzieć... A tyle miałam planów i marzeń...
Do tego doszły dwa pogrzeby bliskich mi osób. Teraz wspieram ich najbliższych. Przyznam, iż ostatni czas jest dla mnie czasem wielu doświadczeń życiowych... Mam nadzieję, iż niebawem powrócę do pełnej sprawności i aktywności...


Zbliżające się Święta Wielkiej Nocy to czas otuchy i nadziei. Czas odradzania się wiary w siłę Chrystusa i w siłę człowieka. Życzę Wszystkim, aby wiara  w Zmartwychwstanie umocniła Waszego ducha i napełniła serca miłością, radością i pokojem. Niech blask prawdy o Zmartwychwstaniu rozświetla wszelkie mroki codzienności. Radosnego Alleluja!



Na koniec pochwalę się trzema nowymi (wprawdzie z grudnia zeszłego roku) koszykami od Wyplatanek. Po więcej szczegółów zapraszam TUTAJ i TUTAJ 



Zdjęcia zamieściłam za zgodą dziewczyn z Wyplatanek.





środa, 25 listopada 2015

Selbu Modern

Komplet powstał już jakiś czas temu.




Zainspirowały mnie efekty dziergania beretu przez inne Panie – zarówno w wersji dwukolorowej, jak i tęczowej :)

Wzór:
  





Co ciekawe, korzystając z tego samego wzoru, jednym wychodził typowy beret, innym czapka. Myślę, iż jest to zależne od grubości użytej włóczki oraz luźnego lub ciasnego sposobu dziergania… lub jeszcze innych, bliżej mi nieznanych czynników.



Po wydzierganiu beretu zostało mi trochę włóczki… i tak zrodził się pomysł na komin - ponczo do kompletu.



Komplet sam w sobie nie należał do bardzo ciepłych, gdyż dziergany był na cienkich drutach i co za tym idzie – z cienkiej włóczki (niemiecka wełna z akrylem). Abym zatem mogła go nosić także w mroźne dni, wydziergałam drugą wełnianą warstwę. „Zabieg” ten posiada jeszcze dodatkowy plus - nie zaciągają się wewnętrzne nitki żakardu.






wtorek, 17 listopada 2015

Słuchajcie! Ruszyła Kolejna Robótka!

Witajcie!


Już szósty rok z rzędu ruszyła akcja „ Jest Robótka”. Organizatorkami której są Kaczka i Bebe


O co chodzi? 

„W Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci w Niegowie mieszka gromadka niepełnosprawnych intelektualnie, często też fizycznie, Dzieciaków Starszaków. Małych, dużych, chudych, grubszych, gadatliwych, małomównych, rozumnych i trochę mniej rozumnych”, którzy z ogromną nadzieją w sercu czekają na świąteczne kartki z życzeniami…

Wszak jest to dla Nich ważny i trudny czas, ponieważ nie mogą go spędzić w rodzinnym gronie. W takich chwilach najgorsze jest przekonanie, że także nikt inny o Nich nie pamięta. Każda, zwykła i niezwykła, kartka z życzeniami, pełnymi ciepła i płynącymi prosto z serca, jest dla Nich znakiem pamięci, miłości i nadziei… To przecież tak niewiele, a jednocześnie tak dużo…

Stąd ogromna prośba do Was – PISZCIE I ŚLIJCIE! Aby i w tym roku żadna z osób DPS w Niegowie nie czuła się pominięta…

Można dołączyć także miły prezencik. I nie chodzi tu wcale o drogie i wyszukane prezenty, wszak nie wszystkich na nie stać. Wystarczą drobne upominki, które my mamy na co dzień: słodycze, kawa, pachnące herbatki, własnoręcznie wykonany szalik, opaska czy rękawiczki (lub inne rękodzieło), jakieś puzzle, klocki, układanki, bransoletki, ozdoby do włosów, koraliki, pachnidła itp…. Wszystko zależy wyłącznie od Waszej pomysłowości!

Dajmy innym coś od siebie, aby w czasie Świąt uśmiechy gościły nie tylko na naszych twarzach…

Wszystkie szczegóły znajdziecie TUTAJ!  
Znajdziecie tam również opisy poszczególnych mieszkańców DPS oraz tego, co każdemu z Nich sprawia radość :)

Klikajcie i wysyłajcie! Pamiętając, iż każde okazane dobro zawsze do nas powraca i to co najmniej w dwójnasób  :-)


Podzielcie się tą informacją z innymi. Razem możemy znacznie więcej!




 

niedziela, 15 listopada 2015

Mięciutki Szary Komplecik Zimowy



Komplet wydziergałam na początku tego roku. Jest to zatem jeden z paru moich „zaległych” udziergów. 





Wzornictwem pasuje idealnie do udziergów zeszłej zimy :) Tej zimy nie będzie już „czapkowych” ściągaczy w warkocze. Poszłam bardziej w żakardy i inne formy…

Komplecik jest mięciutki i miły w dotyku, co powoduje spora zawartość angory. Bezszwowy, dziergany na okrągło. 




Włóczka włoska: mieszanka akrylu, wełny i angory
Nr drutów  - 4 mm

  

Wzór warkocza zamieściłam już TUTAJ!







 
Ostatnio udało mi się kupić 30 dkg jedwabiu naturalnego w takim oto kolorze:




Czekam na Wasze pomysły – co można z niego udziergać?

Pozdrawiam serdecznie wszystkich tu zaglądających :)




środa, 11 listopada 2015

Kosze z Wikliny Papierowej



Witajcie po długiej przerwie…


Jak wiecie, o czym niejednokrotnie pisałam, w porze letniej po prostu nie dziergam. Jest to dla mnie czas na realizację innych pasji oraz na odpoczynek. Jednak w tym roku dopadły mnie różne dolegliwości i sporo czasu spędziłam u lekarzy, a nawet w szpitalu… Jednak nie chcę się rozpisywać na ten temat…


Trudno po tak długiej przerwie zabrać się do pisania… 


Mam do pokazania trochę zaległych oraz bieżących udziergów. Trzeba tylko zrobić zdjęcia i zamieścić. Na drutach także znajduje się duża ilość rozpoczętych prac. Jednak od 20 dni mam kłopoty z lewym nadgarstkiem, którego ból dosyć mocno dokucza przy każdym ruchu ręką i nie wiem w jakim czasie uda mi się zamieścić wspomniane udziergi. Maści nie pomagają, zatem kłania się kolejna wizyta u lekarza…


Zanim jednak zacznę zamieszczać swoje prace, najpierw chciałabym pochwalić się nowym nabytkiem – wspaniałymi i praktycznymi koszami z wikliny papierowej. Piszę nowymi, aczkolwiek dziewczyny z „Wyplatanek” wykonały je dla mnie już w kwietniu :) Jednak nie było mnie tutaj od tego czasu, stąd pokazuję je teraz. Przy okazji zachęcam wszystkich do odwiedzenia bloga Wyplatanki. Znajdziecie tam wiele wspaniałych i nietuzinkowych arcydzieł, wykonanych nie tylko z wikliny papierowej.


Zdjęcia zostały wykonane przez przemiłe i niezwykle utalentowane dziewczyny z Wyplatanek – zamieszczam je za ich zgodą.


A tak prezentują się moje kosze – od ogromnego po trochę mniejsze:















Więcej zdjęć owych koszy zobaczycie TUTAJ! Poznacie także historię ich powstawania, wymiary i...

Zachęcam i pozdrawiam :)


Dodam jeszcze, iż w paczce z koszykami, a raczej dwóch paczkach, znajdował się jeszcze przemiły gratis od Wyplatanek - koszyczek wielkanocny:


 Czyż nie jest uroczy? Takiego jeszcze nie miałam :)
Dziewczyny, wielkie dzięki!





Obserwatorzy